X
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Menu strony

Runy - zaczarowany Świat Runy 10 Nauthiz

runa Nauthiz
Opracowanie: www.4taroty.pl
Runa Nauthiz jest dziesiątą Runą w Futharku. Na karcie Voenix widać tratwę, którą wzburzone morskie fale rzucają na wszystkie strony. Przerażeni ludzie za wszelką cenę próbują utrzymać się na szczątkach tratwy. Rozpaczliwie chwytają się resztek masztu, który utworzył symbol Runy Nauthiz. Niebo zaciągnięte jest ciężkimi chmurami, ale przez te czarne chmury przedziera się mały promień słońca, dając nadzieję, że wkrótce na horyzoncie pojawi się wyspa.

Runa Nauthiz to konfrontacja naszego zamierzenia z wprowadzeniem go w czyn. Bo cóż nam po planach, marzeniach, skoro nie mamy w sobie ognia (zapału), by zrealizować plany i urzeczywistnić marzenia.
Tak więc Runa 10 Nauthiz jest Runą Losu, Runą potrzeby, to przeszkoda na naszej drodze, to konieczność, którą musimy pokonać.

Runa Nauthiz związana jest ściśle z Norną Przyszłości, Skuld, która z naszej przeszłości i teraźniejszych decyzji tworzy i tka nić przyszłości, przypominając o prawie przyczyny i skutku.
Kto z nas potrafi zaakceptować cierpienie i trudne momenty w życiu, ten pozna smak wzrostu, siły i mądrości życiowej oraz smak wybawienia. Doceni też najdrobniejszy uśmiech losu.

Czas Runy Nautiz uczy nas cierpliwości i pomysłowości, jak przetrwać trudny okres w życiu. Przymus sytuacji, niemożność wyrażenia swoich poglądów, pobudzają w nas wolę życia, wzniecają ogień potrzebny do pokonania problemów i niedostatku, pozwalają osiągnąć to, co przedtem było niemożliwe.
Kto przeżyje czas Runy Nauthiz, ten z opresji wyjdzie mądrzejszy i zahartowany.
Tu przypomina się nam powiedzenie, które pasuje do energii Runy Nauthiz: "Co cię nie zabije, to cię wzmocni".

Jeśli Runa 10 Nauthiz pojawi się w pozycji prostej w rozkładzie lub zostanie wyciągnięta z talii, by odpowiedzieć na pytanie, oznacza wtedy w finansach kłopoty, ale i wychodzenie z kryzysu przez ciężką pracę i ograniczenie wydatków. Dokładnie przeanalizuj swoje plany, zanim podejmiesz decyzję.
W partnerstwie oznacza kryzys w związku, konieczne wyzwolenie od trudnego partnera.
W zdrowiu wróży przewlekłą chorobę, konieczność leczenia, możliwa też jest choroba z niedożywienia i schorzenia psychosomatyczne (związane ze stresem - problemy z ciśnieniem, choroba wrzodowa żołądka i dwunastnicy, problemy z jelitem grubym …).
W sferze zawodowej Runa Nauthiz oznacza trudną i źle płatną pracę, przejście na rentę lub wcześniejszą emeryturę lub długi zasiłek chorobowy.
W nauce - wybór nieodpowiedniej szkoły, czy kierunku studiów, wagary, opuszczanie zajęć i z tym związane kłopoty, czy dodatkowy egzamin.

Jeśli w rozkładzie pojawi się odwrócona Runa 10 Nauthiz, wtedy przed nami ciężki okres na wielu płaszczyznach: brak pieniędzy, zaciskanie pasa, brak nadziei, wiary, depresje i niechęć lub obojętność, czy brak pomysłu, a nawet głupota.
W sferze uczuć - zdrada, cierpienie, rozstanie, partner okaże się naszym wrogiem.
Możliwe są wypadki, przeciągająca się choroba, straty, zwolnienie z pracy lub niemożność znalezienia pracy.

W nauce - możliwe wydalenie ze szkoły, rezygnacja z edukacji powodująca zubożenie, a w przyszłości źle płatną pracę i biedę.
Przesłaniem Runy 10 Nauthiz jest jednak zdanie: "Przeżywając trudny okres w życiu, uczysz się cierpliwości, mądrości życiowej i sprytu, a poprzez doświadczenia konieczności – odnajdujesz swoją prawdziwą drogę rozwoju i poznajesz swoją wewnętrzną siłę".

Medytacja z Runą 10 Nauthiz – przykład z życia wzięty
Z moją przyjaciółką, Moniką, od dawna łączą nas więzy. Razem medytujemy, omawiamy nowe układy kart, zastanawiamy się nad życiowym zadaniem, które zobowiązałyśmy się spełnić. Ale już kilka razy nasza przyjaźń została wystawiona na próbę.
Całkiem niedawno, po wykonanym konchowaniu, nasze drogi dziwnie rozeszły się. Zaczęłyśmy mniej się rozumieć, jakby naraz wyrosła między nami przepaść. Rozstałyśmy się więc w zgodzie na około dwa miesiące, by samotnie zdobywać kolejne stopnie wiedzy, a może i wtajemniczenia, by uczyć się słuchania intuicji, by odnaleźć to coś, co straciłyśmy.
Postanowiłam medytować z Runą Nauthiz.

Kiedy przeszłam przez most z moim Aniołem Stróżem, nagle znaleźliśmy się w łódce. Rwąca, górska rzeka szarpała kajakiem (łódką), gdy mijaliśmy ogromne głazy. Był to spływ kajakowy, a ja z Aniołem Stróżem brałam udział w zawodach. Nie nadążałam wiosłować, ale jakimś cudem omijaliśmy wiry i wystające z wody głazy.
I nagle do moich uszu dobiegł szum spadającej z wysokości wody. Zbliżaliśmy się do wodospadu. Uświadomiłam sobie, że za moment nasza łódka (kajak) stoczy się w wodną przepaść i porwą nas ogromne i silne strumienie wody. Poczułam strach.

I nagle…
Nasza łódka (kajak) wzbiła się w powietrze. A ja z Aniołem Stróżem bezpiecznie szybowałam pod biało-różowymi chmurkami. Wysoko pod niebem spoglądaliśmy na spienione wody wodospadu, spadającego w dół przepaści.

Co znaczyła ta medytacja?
Spotkałyśmy się z Moniką znów kilka razy. Ale już nie było między nami tak samo. Ona, nieszczęśliwa w małżeństwie, rozsiewała wokół siebie smutek, brak nadziei i niebezpieczne fluidy. Swoim pesymizmem gasiła każdy mój uśmiech i radość życia. Czy chciała, bym i ja była nieszczęśliwa?
By znaleźć odpowiedź na to pytanie, medytowałam z inną Runą, a o tym, co zobaczyłam w medytacji, opowiem w innym odcinku.

Elżbieta Ellis
Źródło: www.4taroty.pl
19-06-08 07:02:03