X
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Menu strony

Wystawa Płytek Ceramicznych i Wyposażenia Łazienkowego

płytki ceramiczne
Opracowanie: Venus
Źródło: Max-Fliz
Międzynarodowa Wystaw Płytek Ceramicznych i Wyposażenia Łazienkowego w tym roku odbyła się już po raz dwudziesty ósmy. Pomimo, że cała branża nie jest w najlepszej kondycji, w dalszym ciągu w Bolonii, na tej najważniejszej na świecie imprezie, prezentującej płytki ceramiczne i wyposażenie łazienek, prezentowane są najnowsze trendy i nowości, które będą królować w łazienkach w najbliższych latach.

Tradycyjnie nie zabrakło na nich przedstawicieli Max-Fliz, firmy, która poprzez salony w Krakowie i Wrocławiu wprowadza nowości targów na polski rynek.

Ugruntowana pozycja targów
płytki ceramiczne
Opracowanie: Porcelanatto
Źródło: Max-Fliz
Liczba zwiedzających targi utrzymuje się na stałym poziomie. W tym roku zwiedzających było ponad 83 tysiące, z czego aż 25 tysięcy to osoby z zagranicy (wzrost o 7,9%). Na 176 tysiącach metrów kwadratowych powierzchni wystawiało się 1012 wystawców z 33 krajów (263 wystawców spoza Włoch). Targi odwiedziło więcej obcokrajowców niż rok wcześniej i mniejsza liczba Włochów (58,326 – spadek o 4,25%). Tradycyjnie nie zabrakło mediów. Na targach pojawiło się 738 dziennikarzy. Na ubiegłorocznych targach wyraźnie odczuwało się piętno kryzysu i w tym roku nie było widać znacznej zmiany jakościowej. Niemniej pojawiło się kilka zachęcających nowości, które wybijały się na tle pozostałych propozycji targowych.

Styl miejski w płytkach i ciekawe faktury
płytki ceramiczne
Opracowanie: Peronda
Źródło: Max-Fliz
Szczególną uwagę zwracały adaptacje miejskiego graffiti na potrzeby wyposażenia wnętrz.
-Pierwsze tego typu propozycje zaprezentował Reffin, którego płytki zdobią graffiti w odcieniach szarości. O krok dalej poszła hiszpańska Peronda, której płytki pokrywa graffiti w kolorze, na dodatek są to malunki autorstwa Banksy’ego. Jest to całkowicie świeży trend, który jest inny od wszystkiego, co do tej pory prezentowano. Propozycje Perondy z serii Chic to płytki o delikatnej satynowej powierzchni, w kolorach szarości, którą można zaprezentować poważnie lub pokryć malunkami graffiti, które to świetnie pasują do odważnych wnętrz - mówi Kazimierz Kaźnica z Max-Fliz

płytki ceramiczne
Opracowanie: Porcelanatto
Źródło: Max-Fliz
Płytki z graffiti, wykonane z gresu porcelanowego, mają uniwersalny charakter - można je stosować zarówno na ścianie jak i na podłodze.
-Kolejnym interesującym trendem są przestrzenne płytki o ciekawej fakturze z takich fakryk jak Porcelanosa, Venis oraz Venus. Pojawiają się falowania, kubiczne kostki i gofrowana powierzchnia płytek. W ubiegłym roku mieliśmy do czynienia z początkami tego trendu a teraz jest on już wyraźny i jest prezentowany w nowych barwach - do bieli doszła czerń, szarość i delikatne kolory ecru – mówi przedstawiciel Max-Fliz
Na targach nie dało się także nie zauważyć marki Porcelanatto, która nawiązała współpracę z wybitnym projektantem Karimem Rashidem, który zaprojektował dla niej kolekcję no-stalgia, wyróżniającą się awangardowym designem.

Kamienie i imitacje drewna
Ogólnym trendem, który udało się zauważyć niemal u każdego producenta to płytki stylizowane na naturalne kamienie oraz płytki imitujące drewnianą podłogę. Wszystkie fabryki nawiązują do ekologiczności i podobnie jak w ubiegłym roku szczycą się procentem wykorzystanego w produkcji materiału pozyskanego z recyklingu.
- Dało się zauważyć bardzo wiele płytek imitujących naturalny kamień, ale nie marmur czy trawertyn, lecz łupki, granity i piaskowce. Fabryki urozmaicając swoją ofertę proponują różne sposoby cięcia kamienia, wzdłuż żył lub poziomo, dzięki czemu udaje się osiągnąć różne efekty stylistyczne – mówi Diana Włodarczyk z Max-Fliz
Włoska Taggina, firma, którą uznać można za jedną z najważniejszych, postawiła na faktury i bardzo surowe kolory, zaskakująco mało włoski styl. Producent zaprezentował serię do wyposażenia Spa – płytki, wraz ze specjalnymi częściami do zrobienia brodziku i które można wyłożyć dookoła basenu – bardzo modernistyczna propozycja, która zdaje się jeszcze za bardzo wybiega w przyszłość.

W stronę większych formatów
­W przypadku płytek ceramicznych nie bez znaczenia są także rozmiary w jakich są produkowane, ponieważ przekłada się to na możliwości ich stylistycznego wykorzystania.
- Formaty stają się coraz większe. Przez chwilę dominował trend o rozmiarach 20x50 cm, który wynikał ze złej sytuacji fabryk. Taki format obniżał koszty produkcji i gwarantował większą zyskowność. Teraz dominują jeszcze większe formaty 25x70 cm, 60x120 cm w produktach takich fabryk jak Ragno Ceramiche czy też Sant'Agostino – mówi Diana Włodarczyk.

Nowe technologie
Ciekawostką technologiczną zabłysnęła firma Fiandre, której płytki pokrywane są specjalną antybakteryjną powłoką.
-Płytki z serii Active są antyzanieczyszczające, antybakteryjne i samoczyszczące. Umożliwia to specjalna fotokatalityczna powierzchnia, która sprawia że osiadające na niej szkodliwe substancje się rozkładają, podobnie dzieje się z bakteriami - tłumaczy specjalistka Max-Fliz

Kryzys wciąż widać?
Zdaniem ekspertów Max-Fliz, jeśli chodzi o płytki ceramiczne, to nie daje się zauważyć postępu w zestawieniu z ubiegłym rokiem. Dało się zauważyć więcej fabryk hiszpańskich niż miało to miejsce w latach ubiegłych.
-Może to wynikać z niezwykle trudnej sytuacji na rynku hiszpańskim. Hiszpańscy producenci decydują się wystawiać na targach włoskich i prawdopodobnie zabraknie ich na lokalnych targach w Walencji. Chcą się pokazać na największej imprezie branżowej, ponieważ tu jest najwięcej kupujących klientów ­– mówi Kazimierz Kaźnica.
Podsumowując tegoroczne Cersaie warto także dodać, że pokazało się o wiele więcej nowości jeśli chodzi o ceramikę, niż miało to miejsce w ubiegłym roku.
-Zaczęły się pojawiać ceramiki matowe, satynowe z perłową poświatą. Pokazało się dużo serii ekonomicznych, dla mniej zamożnych klientów, szukających ciekawych produktów – mówi Diana Włodarczyk.

Targi w Bolonii to największa tego typu impreza branżowa. Wciąż widać, że branża jeszcze nie poradziła sobie z kryzysem, ale dało się zauważyć, że w przeciwieństwie do ubiegłego roku, zaczęły się pojawiać stylistyczne nowości. Wkrótce trafią także na nasz rynek, za pośrednictwem salonów Max-Fliz.
Opracowanie: Patryk Gut
18-06-13 07:08:03